Sonda

Najciekawszy czarne charaktery pojawiały się za czasów:

Seana Connery'ego( np. Dr. No, Goldfinger, Blofeld)

25% - 3
George'a Lazenby'ego(Blofeld- Telly Savalas)

0% - 0
Rogera Moore'a(np. Scaramanga, Hugo Drax, Zorin)

58% - 7
Timothy'ego Daltona( np. Whitaker, Koskov, czy Sanchez)

0% - 0
Pierce'a Brosnana( np. Elektra King, Elliot Carver)

0% - 0
Daniela Craiga( np. Le Chiffre)

16% - 2
Total: 12

#1 2009-01-17 20:40:08

Heinz

Użytkownik

Zarejestrowany: 2009-01-17
Posty: 63

Ulubiony przeciwnik Bonda

Cóż, nie było by 007 bez jego niesamowitych misji. Nie było by misji, gdyby nie szaleńcy chcący przejąć władzę nad światem.

Opętany manią złota- Goldfinger, śniący o kosmosie- Drax, czy słynny arcymistrz zbrodni- Ernst Stavro Blofeld to tylko niewielka część złoczyńców, których pokonywał James Bond. Kto z nich był najciekawszy, a może który aktor zagrał najlepiej?

Jak dla mnie najlepszym przeciwnikiem ( villain-em) był Francisco Scaramanga. Było w nim coś takiego, co idealnie pasuje do ideału rywala dla Bonda. Poza tym świetna gra- Christophera Lee.

Natomiast najlepszym henchmenem, czyli pomocnikiem przeciwnika był kultowy Buźka, grany przez Richarda Kiela, dzięki któremu pokochałem serię filmów o 007. Za to serdecznie panu dziękuję

a jakie są Wasze typy?


"So You live to die another day."
http://img213.imageshack.us/img213/2848/13044he3.png
http://img423.imageshack.us/img423/5209/saramanga7br.png

Offline

 

#2 2009-01-20 08:40:48

bond_23

Moderator

Skąd: cz-wa / wa-wa
Zarejestrowany: 2009-01-08
Posty: 30
WWW

Re: Ulubiony przeciwnik Bonda

dla mnie zdecydowanie początkowe Bondy -  DR. NO jest dla mnie idealnym przeciwnikiem Bonda - uwielbiam tą postać
na drugim miejscu jest chyba LARGO
i oczywiście BLOFELD ( tu najbardziej lubię "tajemniczość" i widok głaskanego kota w 2 i 3cim Bondzie  - a najlepszą kreację dla tej postaci stworzył Telly Savalas w 'ON HER MAJESTY'S SECRET SERVICE' )
  swój głos oddaję na wrogów za czasu służby Seana Connery'ego

Offline

 

#3 2009-01-22 12:36:00

malina0

Użytkownik

Skąd: G.
Zarejestrowany: 2009-01-20
Posty: 71

Re: Ulubiony przeciwnik Bonda

dla mnie wszyscy byli świetni, oprócz wroga Daniela Craiga w filmie Q.O.S.
wyglądał jakby zaraz miał się popłakać. : D

Offline

 

#4 2009-01-22 13:40:37

bond_23

Moderator

Skąd: cz-wa / wa-wa
Zarejestrowany: 2009-01-08
Posty: 30
WWW

Re: Ulubiony przeciwnik Bonda

i tu się w końcu nie zgodzę ))
Le Chiffre bardzo mi się podobał - Mads Mikkelsen był świetny - mimo tego że wielu fanom nie podobało się to, że nie był typowym wrogiem bonda z wielkim planem zagrożenia światu

Co do nielubianych wrogów - to na pewno ELEKTRA KING i jej kumple z kulą w głowie ;]   
KOSKOW i WHITAKER z Living Daylights   - żenada !!!

Ostatnio edytowany przez bond_23 (2009-01-22 15:27:32)

Offline

 

#5 2009-01-22 14:02:11

malina0

Użytkownik

Skąd: G.
Zarejestrowany: 2009-01-20
Posty: 71

Re: Ulubiony przeciwnik Bonda

tak plan był świetny.

ale coś ma w sobie co mówi mi że on bardziej nadaje sie jako
epizod który ginie od razu w walce z Bondem.

Offline

 

#6 2009-01-22 16:03:52

Heinz

Użytkownik

Zarejestrowany: 2009-01-17
Posty: 63

Re: Ulubiony przeciwnik Bonda

Drogi moderatorze, koleżanka mówiła chyba o Dominicu Greene, wspomniała o QOS.
Natomiast co do Le Chiffre, był naprawdę znakomity.


"So You live to die another day."
http://img213.imageshack.us/img213/2848/13044he3.png
http://img423.imageshack.us/img423/5209/saramanga7br.png

Offline

 

#7 2009-01-22 16:22:17

malina0

Użytkownik

Skąd: G.
Zarejestrowany: 2009-01-20
Posty: 71

Re: Ulubiony przeciwnik Bonda

Le Chiffre?
No nawet dobry był, ale jednak wole innych.
Np, dr. No.

Offline

 

#8 2009-01-22 16:33:16

Heinz

Użytkownik

Zarejestrowany: 2009-01-17
Posty: 63

Re: Ulubiony przeciwnik Bonda

Dr.No był nawet bardzo dobry , lecz zupełnie inny od Le Chiffre'a.
Jak dla mnie obaj nie zasługują na miano NAJLEPSZEGO rywala.


"So You live to die another day."
http://img213.imageshack.us/img213/2848/13044he3.png
http://img423.imageshack.us/img423/5209/saramanga7br.png

Offline

 

#9 2009-01-25 02:03:07

Pawełek

Moderator

Zarejestrowany: 2009-01-17
Posty: 33

Re: Ulubiony przeciwnik Bonda

Zdecydowanie rywale Moore siali największy postrach. Kananga, Scaramanga czy w końcu fanatyczny Zorin wydawali się możliwe najniebezpieczniejszymi przeciwnikami agenta 007.
Connery i Brosman też nie mogli narzekać.Dalton trafił na wyjątkowo kiepskich przeciwnków.
La Chiffre faktycznie był interesującym wrogiem, natomiast najnowszy rywal - Green to kompletne nieporozumienie. Rywal Bonda musi mieć klasę, wzbudzać respekt, czasem podziw a tego gościa nie przestraszyłby się nawet dzieci w przedszkolu.

Offline

 

#10 2009-01-25 17:49:25

Heinz

Użytkownik

Zarejestrowany: 2009-01-17
Posty: 63

Re: Ulubiony przeciwnik Bonda

Po raz kolejny strzałka dla Ciebie, Pawcio

O Greenie można sobie jeszcze dyskutować ale żałosna kreatura profanująca święte imię ELVIS?! Co to w ogóle było? Czy on Gucwińskim z zoo uciekł? Przecież się nawet słowem chyba nie odezwał. Żałosna sprawa przypieczętowująca jakość Quantum.


"So You live to die another day."
http://img213.imageshack.us/img213/2848/13044he3.png
http://img423.imageshack.us/img423/5209/saramanga7br.png

Offline

 

#11 2009-02-26 15:28:23

Doreen

Użytkownik

Skąd: Warszawa
Zarejestrowany: 2009-02-01
Posty: 32

Re: Ulubiony przeciwnik Bonda

najlepsi byli przeciwnicy Moora, niezapomniane kreacje stworzył Christopher Lee jako Scaramanga i Christopher Walken jako Zorin. Te postacie były niebanalne i miały klasę idealnie pasowały do filmów o bondzie. Poza tym z Conneryego rewelacyjnie wypadł Blofeld, szczególnie w pierwszych częściach, gdy widać było tylko rękę głaszczącą kota. La Chiffre był ciekawą postacią, ale Green to kompletna pomyłka

Offline

 

#12 2009-02-28 21:34:02

sziszmisz

Użytkownik

Zarejestrowany: 2009-02-05
Posty: 12

Re: Ulubiony przeciwnik Bonda

No trzeba przyznać, że Bond miał i ma dalej szczęście do bardzo barwnych przeciwników.
Jeśli chodzi o tzw. "grube ryby" to dla mnie na pierwszym miejscu jest zdecydowanie Blofeld i to chyba ten z "Żyje się tylko dwa razy"( Savalas za bardzo kojarzy mi się z Kojakiem). Moimi faworytami są również Zorin (świetny Christopher Walken), Stromberg, Drax oraz Doktor NO.
Jesli chodzi o "płotki" (choć to chyba nie jest odpowiednie słowo:) to zdecydowanym numerem 1 jest dla mnie Buźka (Szczęki), zwłaszcza w filmie "Szpieg, który mnie kochał" (świetna scena z piramidami w tle).
Ciekawy jest również koleś z "żelaznym uściskiem" z "Żyj i pozwól umrzeć" oraz osobliwa para z filmu "Diamenty są wieczne" (uwielbiam scenę ze skorpionem oraz scenę końcową).
Mozliwe, ze kogoś pominąłem, ale to chyba moje ulubione postacie.

Offline

 

#13 2010-06-30 21:23:14

jb007

Użytkownik

Zarejestrowany: 2010-06-27
Posty: 29

Re: Ulubiony przeciwnik Bonda

Zagłosowałem na Le chifre'a ale cenie także Goldfingera i Tellego Salavasa


http://img.userbars.pl/171/34103.png
http://img.userbars.pl/159/31727.gif
http://img.userbars.pl/23/4455.jpg

Offline

 

#14 2011-07-19 18:23:05

Hubkor

Użytkownik

Zarejestrowany: 2011-06-06
Posty: 12

Re: Ulubiony przeciwnik Bonda

Na pewno najfajniejszych miał Moore.
Przede wszystkim fenomenalnego Christena Walkena w roli Zorina (jego pewność siebie, psychopatyczne zachowanie, jest przekonowujący), no i przeciwnik z klasą- Scaramanga. Fajny również jest motyw ze zbuntowany generałem radzieckim w "Ośmiorniczce" czy koalicja KGB/ grecki mafioza w "Tylko...".

Ale generalnie po za Zorinem i Scaramangą, najlepszy jest Sanchez, przeciwnik z zasadami, wynagradza lojalność, karzę zdradę, po za tym jest realistyczny.

Super pomysłem był również Carvey, medialny magnat, to takie realne, XXI-wieczne. Uwielbiam jak mówi przed główną rozpierduchą "Uderzymy w Anglików, Ci pomyślą że to atak Chin, a Chińczycy uznają to za prowokacje, wybuchnie wojna, a media opiszą wszystko chłodno i obiektywnie".

Generalnie nie cierpię całego tego pomysłu z Widmo. Jest to dla mnie najbardziej nierealistyczny motyw w całej serii. Aczkolwiek w "W tajnej..." nawet fajnie wypadł Bloefeld.

Ostatnio edytowany przez Hubkor (2011-07-19 18:24:09)

Offline

 

#15 2012-08-29 14:26:09

007

Użytkownik

Zarejestrowany: 2012-08-26
Posty: 11

Re: Ulubiony przeciwnik Bonda

Moim zdaniem największy czarny charakter w całej trylogi Jamesa Bonda to: Ernst Stavro Blofeld (nie wiem czy dobrze piszę :-) )

Offline

 

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora